Czy w Paryżu jest zimniej niż w Warszawie?

Zima w Paryżu dobiegła już końca. Ta astronomiczna zakończy się wprawdzie dopiero w marcu jednak ta śnieżna, która atakuje raz na kilka lat przyszła tak szybko i niespodziewane jak się skończyła. Po kilku dniach paraliżu komunikacyjnego oraz zamknięciu szkół w poniedziałek rano wszystko wraca do normy, a prognoza pogody zapowiada ocieplenie.

Dlaczego 20cm śniegu sparaliżowało miasto?

Odpowiedź jest banalna. Choć śnieg w Paryżu pada niemalże co roku to ze względu na temperaturę topnieje w kilka godzin. Opady zwykle trwają ok. godziny, a to co dociera na ziemię ma już mało wspólnego ze śniegiem. Śnieg z deszczem jak to nazywamy w kraju nad Wisłą.

Tym razem było troszkę inaczej. Temperatura spadła dwa stopnie po niżej zera a śnieg padał w sumie cztery dni. Pierwszego dnia opadów czyli dokładnie tydzień temu tysiące mieszkańców podparyskich przedmieści wracało do domów po kilka godzin. Następne dwa dni nie jeździły autobusy bo jazda po nieodśnieżonych ulicach bez zimowych opon jest co najmniej niebezpieczna. W związku z ty zamknięto też szkoły, wieżę Eiffla, a ten kto mógł został w domu i pracował zdalnie.

Mam wrażenie że mimo tych utrudnień większość osób była zadowolona ze śniegu i wybrała się na romantyczne spacery. Dzieci lepiły bałwany, a dorośli zjeżdżali na nartach spod Sacré-Cœur.

W Paryżu jest zimniej niż w Warszawie?

Może trochę przesadzam, ale choć temperatura na paryskich ulicach rzadko spada poniżej zera ja i wielu moich znajomych cierpimy straszliwe męki ze względu na paryski mróz.  Czapki i puchowe kurtki, które w rodzinnym kraju w użyciu dopiero przy -10C w Paryżu zimą są moim najlepszym przyjacielem. W domu wzajemnie ogrzewamy się z psem skulone pod kocykiem. Co jest nie tak z moją słowiańską krwią? Przyczyny są trzy.

1. Wilgoć, która uprzykrza nam życie cały rok. Kiedy spada temperatura na zewnątrz w atlantyckim klimacie odczuwalna temperatura jest bardzo niska. Mimo że na termometrach są 3 stopnie to czuje się jak by było -15C. Dla mnie przyzwyczajonej do suchego klimatu te te 3 stopnie są po prostu nie do zniesienia.

2. Izolacja paryskich domów jest zła. Ogólnie możliwe i popularne są dwa scenariusze. Albo w domu są stare okna, które wprawdzie zapewniają odpowiednią wentylacje pomieszczeń ale w konsekwencji temperatura w środku jest zawsze taka jak na zewnątrz, albo macie nowe okna. Wtedy są tak szczelne że mieszkanie aż trudno przewietrzyć i staje się szczelną sauną, w której szybko pojawia się pleśń.

3. Szczelną sauną będzie jednak tylko jeśli będziecie grzać. Wiele XIX wiecznych budynków, którym Paryż zawdzięcza swoją romantyczną aurę nie ma centralnego ogrzewania tylko małe elektryczne grzejniki. To oznacza, że przed zimą warto przygotować zapas gotówki aby opłacić prąd za elektryczne grzejniki. Bardziej ekonomiczne można przeżyć zimę chodząc po domu w spodniach i kurtce na narty.

Zobacz również